JapońskiPierwszy cesarz Japonii część 2

9 maja 2022

W księdze „Nihongi” została spisana dalsza wędrówka Jinmu, który udał się do Yoshino. Tam przywitały go trzy bóstwa i wszystko wskazywało na to, że szczęście zaczyna mu sprzyjać. Nie trwało to jednak zbyt długo, ponieważ pojawiła się złowroga armia, tak liczna, że zwycięstwo było niemalże niemożliwe. Podczas snu przyśniła mu się bogini słońca, która nakazała...

W księdze „Nihongi” została spisana dalsza wędrówka Jinmu, który udał się do Yoshino. Tam przywitały go trzy bóstwa i wszystko wskazywało na to, że szczęście zaczyna mu sprzyjać. Nie trwało to jednak zbyt długo, ponieważ pojawiła się złowroga armia, tak liczna,
że zwycięstwo było niemalże niemożliwe. Podczas snu przyśniła mu się bogini słońca, która nakazała pokonać wrogów dzięki zaklęciu. Aby zadziałało, mężczyzna musiał najpierw złożyć ofiary w glinianych naczyniach z góry Kagu, która znajdowała się za armią wroga. Sprytny Jinmu wysłał tam dwóch mężczyzn przebranych za staruszków, aby przynieśli potrzebne przedmioty. Po złożeniu ofiary, odprawił wróżbę, która miała mu dać jasną odpowiedź – czy jest mu przeznaczone panowanie nad całym archipelagiem, czy też nie. Wróżba ta polegała na zanurzeniu glinianego naczynia w rzece. Jeżeli wszystkie ryby wypłyną na wierzch i będą unosić się na wodzie, to będzie to znak, że jest on godzien pełnienia tejże roli. Tak też się stało, więc mężczyzna pokonał wrogą armię i wyruszył na podbój kolejnych krain, aby powiększyć swoje imperium. Wkroczył na tereny plemienia Shiki i podporządkował sobie lokalną ludność. Następnie doszło do ponownego i ostatecznego starcia z Tominonagasunehiko, przez którego zginął jego brat Itsune. Tym razem Jinmu zwyciężył, a pomógł mu w tym blask jego łuku,
na który z nieba zleciał złoty latawiec. Idąc dalej, pokonał on również plemię Ziemnych Pająków (jap. 土蜘蛛, czyt. Tsuchigumo), którego plemię ze względu na niski wzrost i długie kończyny, przypominało właśnie pająki. Zostali oni wybici podstępem, który polegał na przygotowaniu biesiady. Podczas zabawy każdemu członkowi plemienia usługiwał jeden człowiek, a zadaniem było zabicie swojego gościa zaraz po skończeniu się pieśni. Po wielu bitwach, Jinmu w końcu osiadł w nowo wybudowanym pałacu w prefekturze Nara, na wsypie Honshū. Według „Nihongi” zmarł w wieku 127 lat, zaś według „Kojiki” w wieku 131 lat,
a pochowany został na górze Unebi.

Obecnie cesarz Jinmu jest symbolem potęgi państwa japońskiego, a w 1940 roku odbyły się uroczyste obchody 2600-lecia jego intronizacji. W Narze znajduje się jego grobowiec, który swego czasu popadł w ruinę, jednakże na pomoc ruszyła cesarska rodzina, dzięki której w 1863 roku został odnowiony. Nowy grób odbudowano na planie okręgu otoczonego fosą
i podwójnym ogrodzeniem. Przed wejściem stoi brama torii, a na całym terenie znajduje się usypany biały żwir. 11 lutego Japonia świętuje rocznicę założenia cesarstwa, czyli „kenkoku kinenbi” (jap. 建国記念日) i właśnie tego dnia, specjalny cesarski wysłannik udaje się do grobowca aby złożyć hołd Jinmu. Początkowo święto to było obchodzone w Nowy Rok, ponieważ według księgi „Nihonshoki”, pierwszy cesarz wstąpił na tron pierwszego dnia pierwszego miesiąca. W okresie Meiji, dzień ten został ogłoszony świętem narodowym i został przesunięty na 11 lutego. Co ciekawe, początkowo nazywało się ono Dniem Cesarskim, czyli „kigensetsu” (jap. 紀元節), lecz po II wojnie światowej nazwę zmieniono na obecną. Niegdyś o wiele huczniej świętowano, ale nadal organizowane są pochody, a mieszkańcy wywieszają japońskie flagi. Wracając do grobowca, warto wspomnieć, że w bliskiej odległości znajduje się świątynia Kashihara, która została wzniesiona na cześć pierwszego cesarza Kraju Wschodzącego Słońca. Nie jest to jedyne miejsce kultu, bowiem w Miyazaki znajduje się chram poświęcony cesarzowi i jego rodzicom. Główną atrakcją są rosnące wisterie (kwitnące pnącza).

Mimo, że ród cesarski wywodzi się od bogów, to nie zapewniło to ochrony przed kryzysem. Autorytet cesarzy zmalał już w IX wieku, co spowodowane było kiepskim system nadawania ziemi, który rujnował cesarski skarbiec. Wówczas umacniały się pozycje rodów arystokratycznych i tak od okresu Nara, ród Fujiwara odgrywał bardzo ważną rolę. Zdobywał on swoją pozycję dzięki ślubom ich kobiet z cesarzami i następcami tronu. W rzeczywistości to oni sprawowali realną władzę w państwie i mimo iż potęga rody zmalała w XI wieku, to nie dało się już odbudować autorytetu cesarza. Pomimo tego, wciąż nikt nie zaprzeczał jego boskiemu pochodzeniu. Co ciekawe, aż do II wojny światowej, poglądy mówiące
o wywodzeniu się rodu cesarskiego wprost od bogini Amaterasu, pojawiały się
w podręcznikach i były integralną częścią historii Japonii. Dopiero po wojnie zrezygnowano
z tego, jednakże nadal są Japończycy, którzy wierzą w boskość cesarza.

Japonia jest jedynym na świecie państwem, w którym rządzi cesarz (jap. 天皇, czyt. tennō), co za tym idzie jest też najstarszą panującą dynastią na świecie. Ród cesarski wywodzi się od bogi słońca Amaterasu, co na pewno wzbudza ogromny szacunek. Sam cesarz mimo
iż niegdyś faktycznie rządził krajem, obecnie pełni funkcję bardziej jego reprezentanta kraju niż osoby rządzącej. Co prawda ma przeróżne zadania związane z życiem politycznym narodu, jak np. powoływanie premiera, ale są to czynności wykonywane jedynie symbolicznie, gdyś decyzje podejmowane są wcześniej przez inne ciała polityczne.

 

Kontakt
ul. Królowej Jadwigi 18, 85-231 Bydgoszcz
+48 732 242 007
Poniedziałek - Piątek 8:00 - 20:00
Linguapro © 2022 Wszystkie prawa zastrzeżone Development: www.advit.pl